Dziękujemy bardzo za zorganizowanie - z programem na nasze zamówienie - czyli z Marsa Al do Luxoru o potem Abu Simbel. Po drodze zapora i nocleg w Aswan na wyspie na Nilu i nastrojowa kolacja na tarasie hotelu z widokiem na Nil i pustynię. Właściciel hotelu przeuprzejmy i miły, nie pominę smaku kolacji i śniadania- pyszne (będąc przy kulinariach dwa obiady w ramach wycieczki też z b dobrym jedzeniem). Transport - 7 osobowy Mitsubishi, auto chyba wyjechało kilka miesięcy wcześniej z fabryki :), kierowca- bardzo bardzo odpowiedzialny i pewnie jadący nawet 140 km/h w nocy gdy inni jadą/idą/brykają na osłach bez oświetlenia). No i Ewa, nasza Polska przewodniczka ale już z korzeniami Egipskimi- fajnie opowiadała, elastycznie dostosując program/czas i tempo do nas- czyli dorośli i 7 latka..:)) generalnie: mega wycieczka. Super wrażenia. Jadąc do Abu Simby pojechaliśmy od strony wschodniej Nilu, przez dziesiątki wsi - zobaczyliśmy jak wygląda życie poza miastem w Egipcie… dwa dni , dosłownie w podróży i nie zapomniane wrażenia!! Nie pisze nic o Abu Simbel czy Luxorze - żadne słowa ach i och nie wystarczą. Dziękujemy Ewa!!! 🙂 Darek